Szanuj energie

NEWSLETTER

Jeśli chcesz otrzymywać informacje
wpisz swój adres email:

FORUM

Zapraszamy na nasze forum
na którym można dowiedzieć się
wielu interesujacych rzeczy

Wejdź
drukuj
24.01.2011 / Ryszard Gajewski

Biomasa dla gospodarstw rolnych

Rolnictwo jako przykład zasobów pod zrównoważony rozwój lokalny w Polsce. Produkcję roślin energetycznych i technologie ich przetwarzania na paliwa i energię końcową, jak również utylizację odpadów biodegradowalnych w rolnictwie i przetwórstwie rolno-spożywczym, należy uznać za jeden z najbardziej obiecujących kierunków zrównoważonego rozwoju lokalnego. Jest to kierunek, który zamienia branżowe wykorzystanie efektu skali w energetyce oraz produkcji wielkotowarowej w rolnictwie, w jednym i drugim przypadku powiązane jest z wielkoskalowym przesyłem czy też transportem czyli z globalnymi rynkami np. energetycznym czy żywnościowym, ma to również wpływ na wykorzystanie zasobów lokalnych, możliwe jest to dzięki integracji technologii i zgodności rynków.

Ilościowe oszacowania potencjału rolnictwa energetycznego jest trudne do ustalenia. Polska dysponuje bardzo dużym potencjałem produkcji biomasy. Na jednego mieszkańca naszego kraju przypada 0,42 ha ziemi. W porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej to bardzo dużo, np. w Niemczech wskaźnik ten jest o połowę mniejszy. Ziemia o gorszej klasie bonitacyjnej, może być przeznaczona na cele inne niż produkcja spożywcza, np. na uprawy energetyczne. Oszacowano, że na produkcję surowców do wytwarzania biomasy i innych form energetycznych (np. biopaliw) moglibyśmy przeznaczyć w Polsce ok. 1,7 mln ha ziemi. Co stanowi 10% areału ziemi wykorzystywanej obecnie w rolnictwie. Taki potencjał jest wielką szansą dla rolnictwa, które oprócz produkcji spożywczej, mogłoby dodatkowo rozwijać produkcję na cele energetyczne. Dywersyfikacja rozwoju rolnictwa i zagospodarowania ziemi przyniosłaby również wymierne korzyści ekonomiczne. Obecnie nie wykorzystujemy tego potencjału. Pod produkcję biomasy przeznaczono w Polsce zaledwie 10 tys. ha. Są to plantacje wieloletnich roślin energetycznych, takich jak wierzba, miskantus, inne wieloletnie trawy oraz rośliny drzewiaste takie jak topola czy akacja. Należy podkreślić, że to bardzo mało, a potrzeby są ogromne. Żeby zabezpieczyć potrzeby samych elektrowni i elektrociepłowni, takich plantacji powinniśmy mieć ponad 500 tys. ha.

Paradoks polega na tym, że mamy możliwości, mamy potrzeby, a rynek się nie rozwija. Od 5 lat powierzchnia upraw na cele energetyczne praktycznie się nie zmieniła.
Oczywiście, program ekstremalnego wykorzystania rolnictwa energetycznego ma wagę ogólnospołeczną i powinien pilnie stać się przedmiotem publicznej debaty. Zwłaszcza, że konwergencja energetyki i rolnictwa ma coraz większe znaczenie, zwłaszcza że może pobudzić do rozwoju obszary (społeczności) w dużym stopniu pozbawione udziału w dotychczasowym rozwoju.

Rolnicy, którzy decydują się na uprawy roślin na cele energetyczne powinni rozważyć nie tylko to czy są w stanie je wyprodukować, ale głównie to czy są w stanie je sprzedać. Należy najpierw rozpoznać rynek, znaleźć odbiorców oraz ustalić zasady współpracy. Wieloletnie plantacje powinny być zakładane w pobliżu odpowiedniego odbiorcy - ciepłowni, elektrociepłowni elektrowni lub odbiorców indywidualnych wykorzystujących biomasę. Zanim powstanie plantacja należy sprawdzić także lokalne warunki glebowe i warunki wodne, podjąć decyzję o rodzaju uprawianych roślin, długości cyklu i wszystkich innych uwarunkowaniach produkcji biomasy.

Biomasa jest niezbędna do wytwarzania zielonej energii poprzez system spalania i współspalania głównie w elektrowniach i elektrociepłowniach. Biomasa może być ponadto czynnikiem sprzyjającym obniżaniu kosztów energii w gospodarstwach domowych. Rolnicy często nie wiedzą, że na ich polu leży „węgiel” czyli np. słoma. W pierwszej kolejności rolnicy powinni przeznaczyć słomę na potrzeby swojego gospodarstwa (jako ściółkę, karmę, część jej musi zostać w ziemi, by nie spowodować degradacji gleby). Pozostałą część, tj. ok. 5-6 mln ton rocznie (w skali kraju) można przeznaczyć na cele energetyczne. Ze słomy rolnik mógłby sobie sam wyprodukować energię, zamiast palić węglem powinien palić balotami, kostkami czy brykietem ze słomy. Aby jednak tak się stało potrzeba z jednej strony systemu wsparcia do wymiany starych pieców na nowoczesne kotły biomasowe, z drugiej zaś strony edukacji samych rolników. Trzeba rolnikom pokazać, że mogą być samowystarczalni, zachęcić do zakupu kotłów oraz linii do produkcji brykietu.
Warto również wspomnieć o pozostałościach z produkcji rolniczej i zwierzęcej. Gdy powstanie znacząca liczba biogazowni rolniczych przestaną one być problemem, a staną się dodatkowym źródłem dochodów.

< powrót
pn wt śr cz pt so nd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728    

Budowa serwisu dofinansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie
www.wfosigw.pl

2010-2011 Szanuj-Energie.pl

StudioGraficzne.com: Projektowanie stron internetowych